Unijne przepisy metanowe to szansa na modernizację polskich kopalń, a nie ich gwałtowne zamknięcie

Udostępnij artykuł!

W piątek 24 marca br. górnicze związki zawodowe organizują manifestację w Warszawie przeciwko nadchodzącym unijnym przepisom dot. redukcji emisji metanu. Zespół Instratu przypomina, że regulacje nie muszą oznaczać zamykania kopalń i proponuje rozwiązania, które umożliwią finansowanie koniecznych inwestycji w duchu sprawiedliwej transformacji.

Skala emisji metanu z polskich kopalń

Polska stanowi wyjątek na europejskiej mapie wydobycia węgla kamiennego – w całej UE na wielką skalę wydobywamy go tylko my. To przekłada się na emisje metanu. – Wycieki metanu z kopalń węgla w Polsce mają większy wpływ na klimat niż emisje dwutlenku węgla z Elektrowni Bełchatów – ocenia prezes ośrodka analitycznego Michał Hetmański. Ponad 420 tys. ton metanu wyemitowały w 2021 r. polskie kopalnie węgla kamiennego – to spadek o 3% r/r, ale aż o 28% więcej niż dekadę temu. Spadek ten jednak nie jest efektem świadomej polityki państwa w zakresie redukcji emisji metanu, ale zakończenia eksploatacji najbardziej emisyjnych pokładów węgla.

Decyzje o przyszłości kopalń podejmie Warszawa, a nie Bruksela

Proponowana regulacja nie oznacza katastrofy dla polskiego górnictwa i nie doprowadzi do niekontrolowanego zamknięcia kopalń. Rozporządzenie wyznacza próg emisji, po przekroczeniu którego przedsiębiorstwa górnicze będą musiały wnosić opłaty, ale nie wyznacza ich wysokości. W przeciwieństwie do tego co w lutym sugerowali przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej wysokość opłat nie została jeszcze ustalona, a o tym ile zapłacą przedsiębiorstwa górnicze zdecydują państwa członkowskie UE. 

To od decyzji polskiego rządu zależeć będzie ile kopalnie zapłacą za swoje emisje. Instrat proponuje ustanowienie ambitnych opłat, które uwzględnią środowiskowy i społeczny wpływ emisji metanu oraz umożliwią finansowanie koniecznych inwestycji – tłumaczy Michał Hetmański. 

Obecnie opłaty za emisje metanu stanowią ok. 0,2 proc. wszystkich opłat środowiskowych odprowadzanych przez górnictwo w Polsce – to znikomy koszt i pora, aby go kopalnie w końcu uwzględniły.

Projekt rozporządzenia znacząco osłabiony

W porównaniu z pierwotną wersją rozporządzenia próg wentylacji metanu (wypuszczanie gazu do atmosfery) wzrósł dziesięciokrotnie z 0,5 do 5 ton metanu na tys. ton wydobytego węgla. Ember Climate szacuje, że zmiany w rozporządzeniu przyczynią się do emisji dodatkowych 2,2 mln ton metanu do 2050 – ekwiwalent 125% polskich emisji CO2 objętymi systemem EU ETS w 2021 roku. Jednostka podlegająca progom emisji zmieniła się z poszczególnych kopalń na “kopalnie i operatorów”. – Ta zmiana może spowodować problemy przy interpretacji przepisów i zniweczyć ambicje ograniczenia emisji metanu poprzez kreatywną księgowość. W ramach istnieniejących grup takie uśrednienie już rozmywa odpowiedzialność, a w przyszłości potencjalne połączenie operatorów o zróżnicowanej emisyjności (np. niemetanowych złoży LW Bogdanka i wysokoemisyjnych zasobów PGG) może pomóc kopalniom osiągnąć próg emisyjności ustanowiony przez regulacje bez istotnych zmian w zarządzaniu procesem wydobycia – ocenia Michał Hetmański.

Konieczne inwestycje w technologie i system raportowania

Istnieją technologiczne możliwości ograniczenia emisji metanu umożliwiające jego produktywne wykorzystanie. Międzynarodowa Agencja Energetyczna szacuje, że 20% emisji metanu kopalnianego w Polsce można uniknąć bez poniesienia kosztów netto. Natomiast dostępne technologie są w stanie zredukować 65% emisji. Polskie kopalnie mogą inwestować w technologie redukujące emisje metanu z szybów wentylacyjnych poprzez utlenianie, czyli przy niskim stężeniu metanu. Takie technologie są wykorzystywane w kopalniach Australii, Chin i Stanów Zjednoczonych. UE aktywnie wspiera finansowo rozwój technologii redukcji emisji metanu – JSW otrzymała ostatnio 11 mln euro na realizację Programu Redukcji Metanu.

Wdrożenie rozporządzenia znacznie poprawi raportowanie emisji metanu, ponieważ wyznacza konkretne standardy oraz zakłada powstanie publicznej bazy danych o emisjach metanu w UE. – Przedsiębiorstwa górnicze zostaną zobowiązane do bardziej szczegółowego informowania wskazanych instytucji o każdorazowej wentylacji i spalaniu metanu – ocenia Michał Hetmański. Docelowo wentylacja, czyli wypuszczanie gazu do atmosfery bez spalania ma zostać zakazana. – Dziś różnice w raportowaniu pomiędzy instytucjami sięgają blisko 40%, co pokazuje, że te dodatkowe unijne regulacje są potrzebne, bo instytucje państwowe nie mają pełnego oglądu nad tym, skąd ten metan się wydobywa dzisiaj i jaki mamy plan na redukcję emisji – dodaje Hetmański.

Badania nad emisjami metanu z górnictwa

Fundacja Instrat od ponad 3 lat prowadzi badania nad emisjami metanu w sektorze górnictwa węgla kamiennego. Nasze wyniki regularnie prezentujemy na forum agendy ONZ (UNECE Group of Experts on CMM and Just Transition) oraz podczas największej górniczej konferencji w Polsce, w tym ostatniej XXXII Szkoły Eksploatacji Podziemnej w Krakowie. W lutym 2023 r. w oparciu o dane pozyskane z przedsiębiorstw górniczych Instrat opublikował raport: W  poszukiwaniu źródeł. Emisje metanu w  polskim górnictwie węgla kamiennego i  systemy raportowania. – Liczymy, że poniższe wnioski i rekomendacje pozwolą wypracować ambitną, ale wykonalną strategię na rzecz redukcji emisji metanu z polskich kopalń zgodnie z Global Methane Pledge – podsumowuje Michał Hetmański. 

Kontakt

Patryk Berus, manager ds. komunikacji, patryk.berus@instrat.pl

Newsletter

Dane i analizy, które kształtują rzeczywistość.

Raz w miesiącu w twojej skrzynce mailowej.

Administratorem Twoich danych jest Fundacja Instrat. Dowiedz się więcej o ochronie Twoich danych.

Skip to content